Biblioteka poleca… komiksy!

330

W zbiorach naszej biblioteki znajdziecie również komiksy. Kolekcja nie jest duża, ale powoli się powiększa. Komiksy to źródło rozrywki, ale z ogromnym potencjałem promocyjnym i edukacyjnym.  Na początek proponujemy trzy pozycje.

  1. Scott McLoud, Zrozumieć komiks, Kultura Gniewu, Warszawa 2015

Lektura obowiązkowa dla każdej osoby rozpoczynającej przygodę z tym medium lub pragnącej uporządkować swoją wiedzę z jego zakresu.
Autor w bardzo przystępnej – komiksowej zresztą – formie przybliża czytelnikom i czytelniczkom, o co chodzi autorom komiksów, po co to robią i jakie narzędzia mają do dyspozycji. W 9 zgrabnych rozdziałach graficznych przedstawia prehistoryczne początki tej sztuki, próbuje zdefiniować: czym jest komiks i czym się różni od innych rodzajów sztuk wizualnych i narracyjnych, jak buduje się w nim akcję, jakim słownictwem się wyróżnia, jaka jest rola koloru, czy jak te wszystkie elementy połączyć w całość, żeby osiągnąć efekt „wow”. Komiks jest narysowany w czerni i bieli, a pomiędzy kadrami prowadzi nas narrator – rysunkowe alter ego autora.
Wydanie opatrzone jest przedmową Jerzego Szyłaka, najwybitniejszego chyba na ten moment znawcę komiksu w Polsce. Zwraca on uwagę, że autor – mimo iż uznany jest za pierwszego teoretyka komiksu – nie ma ambicji naukowych i po większą dozę naukowości odsyła do wskazanych w przypisach pozycji książkowych. Tam też odsyłamy naszych czytelników i czytelniczki, ale wraz z profesorem Szyłakiem zgodnie potwierdzamy, że Zrozumieć komiks McClouda to równocześnie piękne dzieło sztuki komiksowej, które w pełni wykorzystuje opisywane przez siebie środki wyrazu i ułatwia obcowanie z innymi dłuższymi i krótszymi formami tej sztuki.

  1. 100 na 100. Antologia komiksu na stulecie odzyskania niepodległości

Zawsze chętnie polecam antologie komiksowe. Pozwalają na wstępne zorientowanie się, jak obecnie wygląda komiks w danym kraju, zwłaszcza w zakresie tematyki, której dotyczy.
Antologia 100 na 100 jest dowodem na to, że od tej formy nie stronią także wydawnictwa edukacyjne – ta konkretna została wydana przez WSiP w ramach programu Niepodległa. Ładnie wydana, w kolorze, ponad 230-stronnicowa publikacja zachęca do wykorzystania jako materiał edukacyjny z zakresu historii, popularyzujący zagadnienia związane z odzyskaniem niepodległości przez Polskę po I wojnie światowej.  W większości rysowanych historii pojawia się oczywiście Józef Piłsudski, ale nie tylko – w moim ulubionym komiksie z tej antologii pojawiają się kobiety z jego otoczenia – te, którym my, kobiety, zawdzięczamy prawa wyborcze.

Antologia prezentuje różnych rysowników, ich różne style rysowania, różny sposób podejścia do prezentowanych historii, umożliwiający wykorzystanie na różnych etapach edukacyjnych. Moim zdaniem bardzo wartościowym elementem tej antologii są dodatki w postaci artykułów popularnonaukowych o komiksie historycznym autorstwa m.in. Jerzego Bralczyka, Jerzego Szyłaka, Adama Ruska, Witolda Tkaczyka, Macieja Parowskiego, Janusza Morbitzera czy Wojciecha Birka. Może martwi nieco niedoreprezentacja kobiet, ale na szczęście chociaż kilka z nich pojawia się w części komiksowej, równoważąc to raczej mocno męskie podejście do przedstawianych historii.

  1. Tomasz Samojlik, Adam Wajrak, Umarły las (i jego kontynuacja – Nieumarły las)

Na zakończenie tej krótkiej polecajki coś dla najmłodszych. Jak widać z poprzednich pozycji, nie jest to medium tylko dla najmłodszych wbrew obiegowej opinii. Komiksy Wajraka i Samojlika niewątpliwe adresowane są do naszych milusińskich, ale osoba dorosła także może się wiele z nich nauczyć.
Przygody dzięciołów w Umarłym i Nieumarłym lesie to historie, które powstały dzięki miłości jej twórców do Puszczy Białowieskiej. Obaj w niej mieszkają i obaj się martwią o jej przyszłość. Tę miłość i troskę znajdziemy na kartach komiksu, na których niesforne ptaszki pokazują, na czym polega tak naprawdę ekologia i dlaczego każdy element pierwotnej przyrody ma znaczenie dla reszty jej elementów. Także ludzi. Wszystko to pokazane jest ze sporą dozą humoru i przystępnie dla młodego odbiorcy.
Rozdziały Nieumarłego lasu przeplatane są opowieściami Adama Wajraka o poruszanych na ich kartach kwestii. Krótka notatka z ciekawostką opatrzona zdjęciem przypomina lubiane przez dzieci popularnonaukowe książeczki przyrodnicze,  co też może działać na plus tej publikacji.
Jak widać, komiks ten może być doskonałym materiałem do wykorzystania na lekcjach przyrody oraz edukacji przyrodniczej i ekologicznej, a także we wszystkich innych działaniach związanych z ochroną środowiska.